Usługa języka migowego
A A A
Instagram Facebook YouTube

Nic nie umiera, bo niczego nie ma,
a przecież wszystko jest

Wystawa doświadczeń wirtualnych vnLab

 

[for English scroll down]

 

U góry zdjęcia widać rozległy pejzaż, widać drzewa na tle zachmurzonego nieba i i bujną trawę. Poniżej umieszczona jest jasna plama, która wchodzi częściowo na zdjęcie. Na dole po lewej, na niebieskim tle znajdują się, umieszczone na czarnych paskach białe napisy.

 

Wystawa prezentuje cztery utwory VR, które powstały w ramach działalności Laboratorium Narracji Wizualnych przy Państwowej Wyższej Szkole Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. Leona Schillera w Łodzi.

 

W przestrzeni między tym, co namacalne, a tym, co wyobrażone, rozwija się opowieść o odchodzeniu. Technologia VR staje się tu medium pozwalającym przekroczyć granice fizyczności, by dotknąć tego, co nieuchwytne – straty, przemijania, rozpadu. Wystawa, prac  Laboratorium Narracji Wizualnych łódzkiej Szkoły Filmowej, jest próbą stworzenia przestrzeni, w której widz może bezpiecznie konfrontować się z różnymi wymiarami utraty.

Odchodzenie przybiera tu wiele form. Jest jak nurt rzeki, która zabiera ze sobą wspomnienia i tożsamości, pozostawiając po sobie jedynie ślady w zbiorowej pamięci. Jest jak powolne zacieranie się granic między zdrowiem a chorobą, gdzie każdy krok w stronę wyzdrowienia może być jednocześnie krokiem w głąb własnych lęków. W końcu, jest jak znikające drzewo orzecha za oknem, ustępujące miejsca nowym budynkom – nieubłagany proces transformacji, w którym każde „teraz” natychmiast staje się „kiedyś”.

Prezentowane na wystawie utwory stają się przestrzenią kontemplacji nad naturą przemijania. Miasto pogrążone w pandemicznej pustce wypełnia się cyfrowym życiem, podczas gdy jego mieszkańcy kultywują pamięć o tym, co utracone. Mitologiczna podróż przez zaświaty przekształca się w medytację nad własną śmiertelnością, a intymne spotkanie z chorobą staje się pytaniem o granice empatii i możliwość prawdziwego zrozumienia cudzego doświadczenia.

Paradoksalnie, to właśnie w wirtualnej przestrzeni odnajdujemy najbardziej ludzki wymiar odchodzenia. Technologia VR nie służy tu eskapizmowi czy tworzeniu alternatywnej rzeczywistości – jest raczej narzędziem pogłębionego doświadczania tego, co najbardziej fundamentalne w ludzkim losie. W bezpiecznej przestrzeni wirtualnego doświadczenia możemy zmierzyć się z własnym lękiem przed stratą, z niepewnością jutra, z nieuchronnością przemijania.

Tytuł wystawy, zaczerpnięty z jednego z prezentowanych utworów, staje się kluczem do zrozumienia tej paradoksalnej natury bytu i niebytu. W świecie, gdzie „nic nie umiera, bo niczego nie ma, a przecież wszystko jest”, każde zniknięcie jest jednocześnie transformacją, każda strata początkiem nowej opowieści. Wystawa nie oferuje łatwych odpowiedzi ani pocieszenia – zamiast tego zaprasza do wspólnej podróży przez obszary pamięci, żałoby i przemiany, pokazując, że w epoce wszechobecnej wirtualności wciąż możemy odnaleźć prawdę o najbardziej fundamentalnych aspektach ludzkiego doświadczenia.

 

Kadr z filmu. Szary pejzaż, tory kolejowe, na środku znajduje się zegar umieszczony na słupie. W oddali widać majaczący kształt pociągu.

Kadr z filmu Self

 

Sala galerii. Panuje półmrok. Widać grupki osób. W głębi znajdują się szarozielone zasłony. Na ich tle wiszą białe plansze z tekstem.

 

Artyści i artystki:

Tadeusz Chudy, Maciej Czuchryta, Krzysztof Grudziński, Patryk Jordanowicz, Michał Stankiewicz, Marta Wieczorek

Kuratorka:

Anna Szylar

Produkcja:

Milena Stryjewska, Maria Modzelan, Paulina Komarowa

Oprawa graficzna:

Zofia Kofta

Scenografia:

Antonina Wolska

Partnerzy:

Laboratorium Narracji Wizualnych

Zdjęcia:

Ignacy Skwarcan

 

Sala galerii. Na białym fotelu siedzi kobieta. Na głowie ma założone headsety i słuchawki. Za nią znajduje się szarozielona półprzeźroczysta zasłona. Za zasłoną widać wnętrze galerii.

 

Grupki osób rozmawiają we wnętrzu, panuje półmrok. W głębi znajdują się szarozielone zasłony. Na ich tle wiszą białe plansze z tekstem.

 

Nothing Dies, Because Nothing Exists—And Yet Everything Is

 

In the space between the tangible and the imagined, a story unfolds about passing away. Virtual reality becomes a medium through which we transcend the boundaries of the physical world to touch the elusive—loss, transience, decay. The exhibition by the Visual Narratives Laboratory of Poland’s renowned Łódź Film School seeks to create a space where viewers can safely confront the many dimensions of loss.

Here, passing away takes many forms. It is the current of a river, carrying memories and identities, leaving behind only traces in the collective consciousness. It is the slow blurring of boundaries between health and illness, where every step toward recovery is also a step deeper into fear. It is the disappearance of a walnut tree outside the window, giving way to new buildings—an inexorable process of transformation where every „now” instantly becomes „once.”

The works in this exhibition offer a space for contemplation on impermanence. A city, once emptied by a pandemic, is filled again with digital life, its inhabitants preserving the memory of what was lost. A mythological journey through the afterlife becomes a meditation on mortality, while an intimate encounter with illness raises questions about the limits of empathy—can ever truly understand another’s experience?

Paradoxically, it is within virtual space that we find the most human expression of passing. VR technology is not an escape, nor does it create an alternative reality—rather, it serves as a tool for a deeper experience of what is most fundamental to the human condition. In this safe virtual space, we can control our own fear of loss, the uncertainty of tomorrow, and the inevitability of change.

The exhibition’s title, drawn from one of the featured works, offers a key to understanding this paradox of existence and non-existence. In a world where “nothing dies, because nothing exists, and yet everything is,” every disappearance is also a transformation, every loss the beginning of a new story. The exhibition does not provide easy answers or consolation—instead, it invites viewers on a journey through memory, mourning and transformation, revealing that even in an era of ubiquitous virtuality, we can still uncover profound truths about the human experience.